Zalecane 2019

Wybór Redakcji

Jakie są rytuały w buddyzmie
Duchamp Marseille: biografia, kariera, życie osobiste
Jak zrozumieć nauczanie Kościoła o stworzeniu przez Boga świata za sześć dni

Dlaczego ci, którzy byli w Izraelu, nie mogą przebywać w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i na odwrót

Anonim

Trudne stosunki militarno-polityczne między niektórymi krajami są często przyczyną zimnej wojny. Jedną z "wojskowych" sankcji w czasie pokoju jest na przykład odmowa wydania wizy. Podobne problemy istniały od dłuższego czasu, w szczególności wśród cudzoziemców, którzy chcieli odwiedzić zarówno Izrael, jak i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Dziś sytuacja się zmieniła, a stempel w obcym paszporcie o wizycie w Izraelu nie jest już przeszkodą w kolejnej podróży do Dubaju czy Szardży. Oraz na odwrót.

Emiraty nie są szczęśliwe


Morze Martwe w Izraelu i plaże Zjednoczonych Emiratów Arabskich od dawna stały się ulubionym miejscem wypoczynku dla wielu zamożnych Rosjan, którzy kupowali bony rzadko zastanawiające się nad możliwymi problemami na granicach tych krajów Bliskiego Wschodu. Tymczasem kilka lat temu było całkiem możliwe, że sytuacja, w której rosyjscy turyści odwiedzający Izrael nie mogli później dostać się do Emiratów. Ci, którzy odpoczywali w Dubaju, napotkali na granicy kraju niespodzianki, których szóstą część stanowią ich byli rodacy.
Jednak tylko ludzie, którzy byli całkowicie odlegli od polityki i nie wiedzieli o długotrwałych, bardzo złożonych relacjach Izraela z innymi krajami Bliskiego Wschodu, mogli być zaskoczeni. W tym jeden z najbogatszych w rejonie Zatoki Perskiej - Zjednoczone Emiraty Arabskie. Głównym powodem ciągłych konfliktów i okresowo rozpoczynających się wojen jest to, że świat arabski, z kilkoma wyjątkami, nie uznał za słuszny zarówno podział Palestyny ​​na dwa równe terytoria, jak i powstanie w maju 1948 r. Niepodległego państwa Izrael. 20% populacji składa się z Arabów.

"Lista 17"


Nie jest zbiegiem okoliczności, że z 17 krajów, które nadal uważają za nielegalne tworzenie Izraela, ponad połowa to sąsiedzi na Bliskim Wschodzie. Lista ta, oprócz Emiratów, obejmuje Brunei, Irak, Jemen, Kuwejt, Liban, Libię, Arabię ​​Saudyjską i Syrię. Siedem więcej - Algieria, Afganistan, Bangladesz, Malezja, Pakistan, Somalia i Sudan - to kraje muzułmańskie, które tradycyjnie wykazują solidarność z każdym narodem arabskim. W tym, oczywiście, i Palestyńczyków. W ten sam sposób, w jaki naród ten cierpi z powodu okupowania przez Izrael terytorium, nie wątpią ani minuty.
Szczególnie Zjednoczone Emiraty Arabskie nalegają na szybkie wycofanie armii izraelskiej z zajętych terytoriów arabskich i prawne gwarancje poszanowania praw Palestyńczyków, w tym stworzenie własnego państwa. Ponadto szejk emiratu generalnie nie uznaje prawa Izraela do życia na Bliskim Wschodzie. Dlatego zakazali wjazdu na swoje terytorium wszystkim obywatelom, którzy posiadają izraelskie paszporty i przebywają na terytorium tego kraju. I nie zamierzają anulować ich zakazu. To prawda, armia ZEA wciąż nie bierze udziału w działaniach wojennych.

Odpowiedź Tel Awiwu


Oczywiście sytuacja ta nie pasuje do samego Izraela, który nałożył własne granice i sankcje wizowe we wszystkich wyżej wymienionych krajach (dotyczy to również KRLD). A Syria, Liban i Iran w Tel Awiwie zostały całkowicie uznane za "państwa wroga". Przez długi czas obywatele, których kraje są daleko od konfliktu arabsko-izraelskiego, również ucierpieli z powodu tej konfrontacji. Dlatego można im było całkowicie odmówić wstępu do ZEA tylko dlatego, że odwiedzili Izrael nieco wcześniej.
Ale w ostatnich latach sytuacja zmieniła się na lepsze. Szejkowie złagodzili reżim dostępu do swojego kraju, który jest tak atrakcyjny dla turystów z całego świata, i "przymknęli oczy" na fakt, że obcokrajowcy odwiedzający ich wcześniej zdołali odwiedzić np. Izraelski Eilat. Sytuacja z tymi, którzy przybywają do Izraela po Emiratach, jest jeszcze bardziej dotkliwa. Tutaj mogą uzyskać poważny wywiad z pytaniami typu "Co dokładnie zrobiłeś w ZEA?" Zaraz na lotnisku. i "Dlaczego przyjechałeś do Izraela?" To prawda, że ​​wejście i kolejny odpoczynek zwykle nie są zaprzeczane.

Gdzie nie wolno


Jednak szczególnie dociekliwi turyści rosyjscy, by odpocząć w krajach arabsko-muzułmańskich, nadal nie mogą. Wciąż jest wiele krajów na świecie, gdzie znaczek w paszporcie o wizycie w Izraelu, choćby w celu zwykłej turystyki lub leczenia, jest synonimem tabu, ich właściciele nie będą mogli przekroczyć granicy. Należą do nich nie tylko Jemen, Kuwejt, Liban, Libia, Syria i Sudan zawarte w "Liście 17", ale także Bahrajn z Iranem.
Strażnicy graniczni z tych krajów mogą odmówić, nawet jeśli znaleziono tylko pośredni dowód twojego pobytu w Izraelu. Obejmują one, co do zasady, stemple o podróżowaniu przez nią do izraelskich ambasad w Egipcie i Jordanii na ich terytorium. Nawiasem mówiąc, sami Izraelczycy mogą odwiedzać nie tylko Egipt z Jordanią, ale także zawiesić stosunki dyplomatyczne z Tel Awiwem w 2000 r. W Tunezji i Maroku.

Popularne Kategorie, Czerwiec - 2019

Top